Bliski współpracownik Zełenskiego w Polsce. Chodzi o UPA

Dodano:
Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR) Źródło: Wikimedia Commons
Sprawa nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia "Bohaterów UPA" ma swoje konsekwencje. Do Polski przyjechał jeden z najbliższych współpracowników Wołodymyra Zełenskiego, Kyryło Budanow.

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że będzie wnioskował o odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.

To reakcja na decyzję ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia "Bohaterów UPA". – Prezydent Ukrainy nadaniem ukraińskiej jednostce imienia "Bohaterów UPA" dostarczył najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie. Oceniam tę decyzję bardzo krytycznie – powiedział Karol Nawrocki.

Budanow w Polsce. Będzie rozmawiał z wicepremierem

Portal Onet.pl przekazał w piątek, że szef gabinetu prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow przybył do Polski. Bliski współpracownik Wołodymyra Zełenskiego ma spotkać się z przedstawicielami rządu Donalda Tuska w sprawie nadania jednej z elitarnych ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".

Jak podaje RMF FM, w sobotę dojdzie do spotkania Budanowa z wicepremierem i ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem. Informację potwierdził już rzecznik MON Janusz Sejmej.

"Budanow to ukraiński oficer wywiadu, generał porucznik, od 2020 roku szef Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy, a od 2 stycznia tego roku szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy" – przypomina RMF24.

Kosiniak-Kamysz apeluje do władz Ukrainy

Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował do władz Ukrainy o wycofanie się z decyzji o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy honorowego imienia "Bohaterów UPA".

W opublikowanym w mediach społecznościowych wystąpieniu minister przypomniał, że od początku rosyjskiej agresji Polska wspiera Ukrainę politycznie, militarnie i humanitarnie. – Polska od pierwszych godzin wojny stanęła po stronie Ukrainy. Otworzyliśmy granice, domy, szkoły i szpitale. Przekazywaliśmy pomoc humanitarną, wojskową, logistyczną i polityczną – powiedział. Jak zaznaczył, właśnie dlatego Warszawa ma prawo mówić otwarcie o kwestiach, które budzą sprzeciw polskiego społeczeństwa.

Kosiniak-Kamysz odniósł się bezpośrednio do decyzji władz w Kijowie dotyczącej nadania jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA". – Decyzja o nadaniu ukraińskiej jednostce wojskowej imienia bohaterów UPA budzi w Polsce głęboki ból, niepokój i sprzeciw – stwierdził.

Źródło: RMF 24 / Polsat News, Onet.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...